Treningi
| Dystans całkowity: | 59467.10 km (w terenie 2548.50 km; 4.29%) |
| Czas w ruchu: | 2426:04 |
| Średnia prędkość: | 25.11 km/h |
| Maksymalna prędkość: | 105.50 km/h |
| Suma podjazdów: | 626336 m |
| Maks. tętno maksymalne: | 195 (108 %) |
| Maks. tętno średnie: | 184 (92 %) |
| Suma kalorii: | 2305381 kcal |
| Liczba aktywności: | 1375 |
| Średnio na aktywność: | 45.19 km i 1h 46m |
| Więcej statystyk | |
Głupek ze mnie, ale chociaż pojeździłem
-
DST
82.00km
-
Czas
03:33
-
VAVG
23.10km/h
-
VMAX
53.55km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
HRmax
183( 92%)
-
HRavg
159( 80%)
-
Kalorie 3250kcal
-
Podjazdy
955m
-
Sprzęt Stary
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj umówiłem się na trening z moim kolegą Grzesiem. To czołówka polskiego MTB w kat M3 (systematycznie pierwsza 10-tka w generalce, kilka razy podium w pojedyńczych maratonach). No i się okazało, że lata świetlne mi do tej czołówki brakuje. Nie ma tutaj co porównywać, ale podam chociaż dwa przykłady:
1) jadę sobie na kole w dół (ważę ok. 95 kg , kolega Grześ ok. 75 kg) i jeszcze ja pedałuję (on nie) i systematycznie mi odjeżdża. Myślałem, że mi nic w rowerze nie obciera, ale chyba pojutrze jeszcze raz się upewnię ;)
2) jedziemy pod górę. Raczej domyślacie się kto był lepszy ... ale pomiar tętna: ja - 175, Grześ - 131. Tyle w tym temacie.
Na koniec rozwiązanie zagadki z tytułu. Jak nazwiecie kogoś kto wkręcił prawy pedał SPD w lewe ramię, a lewy pedał w prawe ramię korby ? - jak ktoś ma wątpliwości to odpowiadam: da się. Wyszło krzywo, gwinty zrypałem i przez cały trening (przy wpiętym bucie w pedały) i każdym obrocie skręcało mi nogę. Jeśli nawet to nie odbierało mi "mocy" to wyobraźcie sobie siebie na treningu aż tu telefon i w słuchawce słyszycie: "wiesz co ... zapieprzyli Ci Twojego ściganta z piwnicy minionej nocy". Teraz już wiecie jaki miałem luz psychiczny podczas dzisiejszej jazdy.
Jak w poniedziałek nie uda mi się jednak tych pedałów jakoś na siłę wkręcić jak należy to po podmianie korby na nową znów będę prosił Grzesia o jeszcze jedno spotkanie któregoś popołudnia.
P.S.
Do Tomka (Tomq74). Porównałem dzisiaj licznik VDO (skalibrowany obwód koła) vs garmin edge 705 + GPS.
Pomiary:
dystans (licznik): 83,44 km - garmin: 82,00 km
przewyższenie (licznik): 976 m - garmin: 955 m
Czyli bardzo dobrze i dokładność pomiaru bardzo duża.
Ogólna mapka + profil (bikemap oszukuje z przewyższeniem):
Kategoria Treningi
Trenażer - ostatki (mam nadzieję)
-
DST
30.00km
-
Czas
00:59
-
VAVG
30.51km/h
-
VMAX
39.05km/h
-
HRmax
157( 79%)
-
HRavg
131( 66%)
-
Kalorie 980kcal
-
Sprzęt Elite
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj aby coś tam pokręcić. Mam wrażenie, że jutro bardziej się zmęczę. ;)
10 km - obciąż. 1: czas 17:34, śr. prędkość 34,16 km/h, kadencja: 104 rpm
10 km - obciąż. 2: czas 18:11, śr. prędkość 33,00 km/h, kadencja: 101 rpm
10 km - obciąż. 3: czas 23:24, śr. prędkość 25,61 km/h, kadencja: 103 rpm
Kategoria Treningi, Trenażer
Na dobicie po całym dniu pracy.
-
DST
30.00km
-
Czas
01:00
-
VAVG
30.00km/h
-
VMAX
42.75km/h
-
HRmax
153( 77%)
-
HRavg
143( 72%)
-
Kalorie 810kcal
-
Sprzęt Elite
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po wczorajszej jeździe z obawami dzisiaj się budziłem. Ale jest ok. Z głową w normie, z kolanem całkiem fajnie. Późno wróciłem z pracy więc dzisiaj bardzo skromnie (chociaż na więcej i tak nie miałem ochoty i sił).
10 km - obciąż. 1: czas 14:43, śr. prędkość 40,78 km/h, kadencja: 110 rpm
10 km - obciąż. 2: czas 19:27, śr. prędkość 30,83 km/h, kadencja: 106 rpm
10 km - obciąż. 3: czas 25:54, śr. prędkość 23,14 km/h, kadencja: 103 rpm
Tragedią jest natomiast odwołanie (przełożenie) maratonu we Wrocławiu do którego przygotowywałem się 8 miesięcy (minęło wczoraj). Szkoda ale na lamerstwo orgów nic nie poradzę. W tym momencie pierwszy start przesunie się na 8 czerwca, jeśli tym razem nie odwołają startu z powodu mżawki, chmur na niebie czy promyków słońca. :(
Kategoria Trenażer, Treningi
9500 rpm w 1,5 godziny = 6330 rpm/godź :) - to ja :)
-
DST
50.00km
-
Czas
01:30
-
VAVG
33.33km/h
-
VMAX
43.26km/h
-
HRmax
166( 83%)
-
HRavg
154( 77%)
-
Kalorie 1620kcal
-
Sprzęt Elite
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po tygodniu przerwy popedałowałem na balkonie. Raczej dobry trening (kadencja wyjątkowo wysoka) - jutro zobaczymy jak głowa i kolano.
A póki co przypominam sobie jak smakuje grzana Warka Strong z dodatkiem przyprawy do grzańca, soku malinowego i miodu :)) To tak dla rozgrzania (na wszelki wypadek) pomimo, że warunki w jakich jeździłem raczej nie były mocno mroźne ;)
10 km - obciąż. 1: czas 14:40, śr. prędkość 40,91 km/h, kadencja: 110 rpm
10 km - obciąż. 2: czas 17:01, śr. prędkość 35,24 km/h, kadencja: 108 rpm
10 km - obciąż. 3: czas 23:27, śr. prędkość 25,55 km/h, kadencja: 103 rpm
10 km - obciąż. 2: czas 17:49, śr. prędkość 33,71 km/h, kadencja: 104 rpm
10 km - obciąż. 1: czas 17:07, śr. prędkość 35,04 km/h, kadencja: 108 rpm
Kategoria Trenażer, Treningi
Delikatnie po przerwie
-
DST
35.00km
-
Czas
01:14
-
VAVG
28.38km/h
-
VMAX
39.75km/h
-
HRmax
149( 75%)
-
HRavg
135( 68%)
-
Kalorie 1000kcal
-
Sprzęt Elite
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po kilku dniach przerwy postanowiłem coś pokręcić. Kolano troszkę mi dokucza, ale z osądami poczekam do kolejnego treningu na dworze (prognozy mówią o +2 stopniach w czwartek więc może wtedy). Nawet gdybym dzisiaj mógł pojechać mocniej to też tak jakoś byłem bez sił. Dużo mam ostatnio pracy i nawet przedwczoraj poszedłem spać przed 2:00, a wstałem o 5:30 więc raczej nie są to mocno sprzyjające okoliczności do trenowania.
Dzisiaj:
10 km - obciąż. 1: czas 15:56, śr. prędkość 37,67 km/h, kadencja: 102 rpm
10 km - obciąż. 2: czas 20:05, śr. prędkość 29,85 km/h, kadencja: 103 rpm
10 km - obciąż. 3: czas 26:48, śr. prędkość 22,32 km/h, kadencja: 103 rpm
5 km - obciąż. 2: czas 11:35, śr. prędkość 25,92 km/h, kadencja: 105 rpm
Kategoria Trenażer, Treningi
Całkowicie bez sił.
-
DST
30.00km
-
Czas
01:03
-
VAVG
28.57km/h
-
VMAX
35.46km/h
-
HRmax
152( 76%)
-
HRavg
129( 65%)
-
Kalorie 860kcal
-
Sprzęt Elite
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przeżycia w ostatnich 3 dniach związane z pracą (awaria serwera) + treningi wykończyły mnie. Wiedziałem, że nic ze mnie nie będzie, ale postanowiłem chwilę pokręcić. Statystyki treningu mówią wszystko za siebie.
Jutro i pojutrze znów cały dzień w pracy więc na rower na pewno nie będzie sił. Może dopiero we wtorek bo poniedziałek też już mam do 19:00 "wycięty".
10 km - obciąż. 1: czas 18:18, śr. prędkość 32,80 km/h, kadencja: 101 rpm
10 km - obciąż. 2: czas 20:22, śr. prędkość 29,43 km/h, kadencja: 102 rpm
10 km - obciąż. 3: czas 24:29, śr. prędkość 24,50 km/h, kadencja: 102 rpm
Kategoria Trenażer, Treningi
Wiosna - jeszcze jednak NIE.
-
DST
50.00km
-
Czas
01:21
-
VAVG
37.04km/h
-
VMAX
49.40km/h
-
HRmax
169( 85%)
-
HRavg
144( 72%)
-
Kalorie 1500kcal
-
Sprzęt Elite
-
Aktywność Jazda na rowerze
Planowałem na dworze, jednak temperatura spadła do -1, zaczął padać śnieg z deszczem i poszedłem jednak na balkonik.
10 km - obciąż. 1: czas 13:45, śr. prędkość 43,65 km/h, kadencja: 101 rpm
10 km - obciąż. 2: czas 15:53, śr. prędkość 37,77 km/h, kadencja: 102 rpm
10 km - obciąż. 3: czas 20:28, śr. prędkość 29,32 km/h, kadencja: 101 rpm
10 km - obciąż. 2: czas 17:41, śr. prędkość 33,91 km/h, kadencja: 104 rpm
10 km - obciąż. 1: czas 13:01, śr. prędkość 46,06 km/h, kadencja: 106 rpm
Najbliższy tydzień w związku z ujemnymi temperaturami również wygląda mi na taki, w którym będę jeździł na trenażerze :(
Kategoria Trenażer, Treningi
No nie wyszło ... :(
-
DST
30.00km
-
Czas
00:48
-
VAVG
37.50km/h
-
VMAX
49.54km/h
-
HRmax
166( 83%)
-
HRavg
147( 74%)
-
Kalorie 910kcal
-
Sprzęt Elite
-
Aktywność Jazda na rowerze
Z przyczyn losowych tylko na chwilkę wskoczyłem na trenażer. To i tak cud, więc tym razem bardzo skromnie i bez dodatkowego komentarza.
10 km - obciąż. 1: czas 12:53, śr. prędkość 46,63 km/h, kadencja: 100 rpm
10 km - obciąż. 2: czas 16:33, śr. prędkość 36,18 km/h, kadencja: 103 rpm
10 km - obciąż. 3: czas 18:53, śr. prędkość 31,75 km/h, kadencja: 103 rpm
Kategoria Trenażer, Treningi
W pośpiechu przed zapowiadaną snieżycą.
-
DST
45.00km
-
Czas
02:03
-
VAVG
21.95km/h
-
VMAX
47.48km/h
-
Temperatura
0.0°C
-
HRmax
170( 85%)
-
HRavg
144( 72%)
-
Kalorie 2080kcal
-
Podjazdy
700m
-
Sprzęt Stary
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po pracy coś tam pojeździłem - bardziej aby przetestować rower i kolejną funkcję garmina. Wyszło całkiem nieźle. Trening rozbity na 2 części bo w pierwszej chciałem zobaczyć jak działa w garminie tryb "wyścigu" (nie za bardzo mi to wyszło), a później już była normalna jazda aby przetestować rower (też brak sukcesu bo dalej coś zgrzyta/przeskakuje). Nie są to pedały (dzisiaj zmieniłem), na dniach jeśli korba i kaseta przyjmą nowy łańcuch to sprawdzę łańcuch.
No nic - trening mnie nie zmęczył (powiedzmy przeciętny rozruch), a jego parametry całkiem przyzwoite:
Kategoria Treningi
To się nie powinno zdarzyć.
-
DST
40.00km
-
Czas
01:43
-
VAVG
23.30km/h
-
VMAX
47.48km/h
-
Temperatura
-1.0°C
-
HRmax
181( 96%)
-
HRavg
146( 78%)
-
Kalorie 1760kcal
-
Podjazdy
480m
-
Sprzęt Stary
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dzisiaj korzystając z okazji, że udało mi się chwilę wcześniej wyjść z pracy to postanowiłem jednak na chwilę wyskoczyć na rower (o 15:30). Głównie przetestować zmiany, które ostatnio poczyniłem w rowerze (wymianę linek, przerzutki, opon). Pomyślałem też o wygenerowaniu jakiegoś podjazdu na garminie, a przy okazji chciałem kawałeczek mocniej pojechać żeby zobaczyć w jakiej jestem formie (względem poprzednich lat). Miałem na uwadze, że ostatnie 3 dni ostro jeździłem, że dzisiaj byłem trochę zmęczony po pracy (i w biegu zjadłem tylko zupkę), że to początek sezonu, że opony co założyłem (Continental Race King 2.2) to to wszystko nie służy biciu rekordów. Chciałem jedynie na trasie, którą bardzo często jeżdżę zobaczyć jaki czas uzyskam na początku sezonu. Wybór padł standardowo na podjazd z Górnych Piechowic (pętla) na Michałowice (pętla). Jest to dystans 3,6 km, z przewyższeniem 250 m. W poprzednich latach (w pełni sezonu) czas na poziomie 18 minut traktowałem jako dobry wynik, a zejście bliżej 17:00 jako CUD (chyba z dwa razy się zdarzył). Rekord życiowy zrobiony w technikum (ok. 18 lat temu) to 16:40. Dzisiaj pojechałem (i nie była to jazda w trupa) w czasie: 15:45 Cały pozostały czas dzisiejszego treningu ciągle o tym myślałem, czy mi się coś nie popierniczyło. W domu zgrałem trening z garmina i jakby nie patrzeć jest tak jak napisałem. Poniżej zrzut ekranu (nie da się dokładnie co do sekundy ustawić miejsca startu i mety) ale co nieco widać:
To jest coś co nie powinno się zdarzyć i nawet w sferze marzeń nie sądziłem, że mógłbym zejść poniżej 17 minut, a już na pewno nie dzisiaj.
Teraz mogę sobie spokojnie trenować do najbliższego startu, bez żadnych wyścigów, rywalizacji itp. bo i tak wiem, że jestem powyżej formy, o której mógłbym pomarzyć. Zresztą jakbym znów pojechał i uzyskał gorszy wynik (np. standardowo 18-19 minut) to mógłbym popaść w depresję i załamanie, a po co ? ;)
Ogólna mapka + profil dzisiejszej jazdy:
Kategoria Treningi














